Showing posts with label upr. Show all posts
Showing posts with label upr. Show all posts

Tuesday, 21 June 2011

Co tam w Unii piszczy! cz 1.

Drogi i Ewentualny Czytelniku,


jak zapewne wiesz aktualnie przebywam na innym kontynencie i obserwuje sobie z perspektywy trzeciej osoby co tam się w tej naszej Europie dzieje. Otóż tak po krótce to burdel.


Euro już praktycznie jest martwe. Wprawdzie w przeciągu miesiąca jeszcze uda im się wpompować ładnych pare miliardów (nieważne ile, ludzie i tak nie radzą sobie z cyframi większymi niż koszt zakupów nowego telefonu - poza tą granicą rozpoczyna się abstrakcja) w Grecje - i prawdę mówiąc bardzo się cieszę, bo mi ten śródziemnomorski trup cholernie kursy akcji ciągnie w dół. Ale jak tylko sytuacja się uspokoi to radze powolutku realizować zyski z inwestycji i przenosić się koniecznie na pewne aktywa tj. złoto srebro, biżuteria, nieruchomości. A jak koniecznie chcecie panstwo zostac przy walutach to prosze zwrócić uwagę jak ostatnimi czasy wzrósł nam kurs franka szwajcarskiego. Państwo sobie nie zdają nawet sprawy co to spowodowało. Bynajmniej niie "spadek wartości złotówki" (bo akurat wzrosła) ani też "brak reakcji rządu". W ogóle oskarżenia pismaniaków iż "Rząd powinien był obniżyć kurs CHF" są żałosne (no bo jak niby kuźwa?). Jak zwykle zresztą.


Otóż proszę państwa, ostatnio taki wzrost wartości CHF zanotowalismy w roku 2009. Zaraz przed pękniecięm tego BANIAKA spekulacyjnego. To ciężko aż sobie wyobrazić o jakich ilościach pieniędzy my tu mówimy, które zostało przetransferowane do franka szwajcarskiego. Nie dlatego że daje nadzieje na zysk. On daje jako taką gwarancje na brak straty.


Niestety teraz, dzięki ponownemu wpompowaniu niebywałych ilości pieniędzy w gospodarki, dodruku tak ogromnych ilości mamony oraz zniszczeniu gospodarek europejskich dofinansowaniami jesteśmy na skraju przepaści. Wszystkie fundusze inwestujące w waluty, poważni, liczący się na rynku gracze uciekają ze strefy euro aż się kurzy. Wszyscy machinarze, bankowcy, euro politycy, magnaci i Elyta wiedzą dokładnie co się święci i lokują swoje ciężko ukradzione oszczędności gdzie indziej. Tylko prosty cięzko pracujacy europejczyk nie ma za bardzo jak uciec. Bo raz że jego oszczędności są już dawno w posiadaniu wyżej wymieniionych, to jeszcze on swoją marną pensje dostaje w euro. To jak on ma od tego niby uciec i gdzie, jak już się euro towarzysze postarali żeby wszędzie było jednakowo drętwo?


Ja bardzo serdecznie zachęcam wszystkich do zapoznania się z moim postem pt. "Jak się robi pieniądze". Z tego oto tekstu można się m.in. dowiedzieć iż pieniądze w dzisiejszych czasach nie mają żadnego pokrycia i można je sobie drukować w zależności od zapotrzebowania czy ogólnego widzimisie niemiłościwie nam panujących. Wartość pieniędzy tkwi w tym iż ludzie jeszcze wierzą ze one jakąś tam wartość mają. Im więcej wiary - tym większa wartość. Im wiary mniej - tym wartość niższa. Troche jak z kościołem (pewnie dlatego się mówi że pieniądz to religia XXI w).


Jeden z moich czytelników, Pan Łukasz, podrzucił mi był wczoraj pewien obrazek z Wczc. bloga Sz. pana Roberta Gwiazdowskiego. Proszę rzucić okiem :


Wykres ten przedstawie mniej - więcej ilość pieniądza na rynku w poszczególnych latach.  Sam proces zwiększania się tej ilości nie jest zły - jest nawet pozytywny. Jako iż społeczeństwa się bogacą, zwiększa się nasz dobrobyt, potrzeba narynku takiej ilości pieniędzy która by tą wartość dóbr równoważyła. Jednak jesli pieniędzy na rynku jest zbyt dużo dochodzi do Inflacji (od ang - inflate - pompować) czyli przepompowania ilości mamony w gospodarce (znów odsyłam do postu pt. "Jak się robi pieniądze"). Dlatego też ilość pieniędzy musi być w pewie sposób regulowana. W normalnych czasach zajmuje się tym rynek - czyli nikt i wszyscy zarazem.


W nienormalnych za to zajmują się tym Ci którzy mają interes w machinacjach - czyli politycy, bankierzy i Elyta. Jak to się kończy? Otóż proszę popatrzeć na wykres i użyć głowy: jak idzie zauważyć w roku 2009  ilość mamony na rynku zwiększyła się niemal dwukrotnie. I nie znaczy to bynajmniej że nagle Apple wydało wszystkie modele Iphonów od generacji 3 do 50, odkrylismy technologie do podróży w czasie czy skonstruowano perpetum mobile. Nic z tych rzeczy. Spowodowane to było nagłym wpompowaniem przez FED w gospodarkę USA 3.4 biliona dolarów (bilion czyli tysiąc x tysiąc x tysiąc x tysiąc!! lub milion milionów bądź tysiąc miliardów!!!!). Skąd to wzieli? A no z dupy. Piszesz na komputerze cyfre, wcikasz enter i już jest. Banał.


Ta mała fluktuacja na koniec 2009 roku to właśnie nasz kryzys, wywołany między innymi, lecz bezpośrednio przez tą zbrodniczą operacje, i po to by zredukować nieco podaż pieniądza na rynku, przez zagrnięcie jej do prywatnych kieszeni. Następnie jak pamiętamy by zahamować skutki kryzysu, pan pożałowania czci godny Bardak Jednoma, podpisał tzw. Bail-out plan, który miał uzdrowić gospodarke - wpompowaniem kolejnych 2 bilionów dolarów! Jak to się skończyło to doskonale widać. Znaczy widać ale nie jest to dla wszystkich widoczne najwidoczniej. W każdym razie jest sajgon.


No bo Proszę państwa - pacjentów z Nowotworem nie leczy się przeszczem nowych nowotworów tylko poprzez wycięcie istniejących!


Ja tylko przypomnę, zgodnie z zasadą popytu i podaży im więcej pieniędzy na rynku tym mniejszą mają one wartość. Jesli ktoś zwiększył podaż (ilość) pieniądza  na rynku dwukrotnie suma sumarum okradł nas z połowy oszczędności!

A my nienauczeni doświadczeniem dalej pompujemy miliardy w Grecje. Znaczy nie my. My już nauczeni jesteśmy. Co najlepsze ONI to są dopiero wyśmienicie nauczeni doświadczeniem! Bo za pierwszym razem to coś tam przez pierwsze pare dni wołali do Czarnego Brata żeby nie pompował bo gospodarke zajedzie. Nawet Unia Europejska ostrzegała. No ale już dwa dni potem się zrehabilitowali. Teraz jakby ich zapytać skąd ta nagła zmiana decyzji po dwóch dniach to odpowiadają "Oj tam, Oj tam, czepiasz się".Po tym jak się zorientowali ile kasy nakradli za oceanem to i u nas Bail Out okazał się niezbędny. Tym razem już sie nie zastanawiają. Skoro i tak to wszystko musi jebnąć to trzeba kraść ile wlezie. Według najlepszych prognoz dalsze pompowanie pieniędzy w Grecję da nam możę pół roku, mozę rok spokoju. O tym że następnej w kolejce Hiszpanii już się nie da uratować wiedzą wszyscy.

Euro musi upaść. Nie ma już odwrotu. Ale akurat to mnie nie martwi.

Martwi mnie co innego - mianowicie cała ta pomoc finansowa ma drugą, bardzo ciemną stronę. Otóż tak naprawdę rozdawanie pieniędzy za darmo to nie żadna pomoc tylko wybitnie okrutny ale i skuteczny sposób na wyniszczenie gospodarek.

Czytałem kiedyś taką niesamowicie interesującą książkę opisującą tzw Supply Chain (czyli całkowity proces powstawania danego produktu od zera) dla zwykłych bawełnianych koszulek. Nie wiem czy jest to przełożone na język polski jednak oryginalna nazwa to "The Travel of the T-shirt in the Global economy". Otóż jeden z ostatnich rozdziałów tej książki przedstawiał ostatni etap życia tyche T-shirtów. Wielkie koncerny organizowały zbiórki używanych ciuchów, pakowały je w kontenery i wysyłały do Afryki i Azji, gdzie tamtejsi murzynowie wykorzystali je do uszczelniania chatek, produkcji lin oraz podcierania du*py. I wszyscy byli szczęsliwi - europejczycy umocnili się duchowo pomagając biednym, murzyni mieli się czym podcierać a Wielkie Korporacje Wytłukły Miejscową Konkurencje. Bo po co komu robić koszulki jak wszyscy mają je za darmo.

Z pewnością każdy z nas zna te opowieści o ludziach którzy wygrali fortune w Toto Lotka i bawiąc się przednio przehulali wszystkie pieniądze przez rok, narobiwszy sobie przy okazji straszliwych długów. Otóż zła wiadomość - to działa również w skali makro. Poprzez wszelakiego rodzaju dopłaty gospodarki europejskie są praktycznie zrównane z ziemią. Ale żeby to chodziło tylko o gospodarki to jeszcze pół biedy. Najgorsze jest że dopłaty zniszczyły najwazniejsze wartości jakie my europejczycy przez tyle lat w sobie wykształciliśmy - ciężką pracę, rywalizację, uczciwość, męstwo, rycerskość, sprawiedliwość. Zostawiając w zamian specjalistów od wypełniania wniosków, oszustów i konfidentów podatkowych, mężczyzn zamieniły w małe pizdy chowające się za fartuszkiem związków zawodowych a zamiast sprawiedliwości mamy Sprawiedliwość Społęczną!


UE zabiła Ducha w europejczykach. Stworzyła z nas cywilizacje małych zastraszonych dziewczynek co zamiast wziąśc się do roboty to Głosują w wyborach żeby ktoś inny na nich nich robił (a co, demokracja to najlepszy ustrój jaki znamy nie?) albo wypełniają wnioski o dotacje. Takich Pizd co boją się oddać jak im ktoś wymierzy cios w twarz i padają na kolana przed każdym kto tylko napomknie o dyskryminacji sexualnej czy rasowej.

Jak uderzą Cie w policzek to nadstaw drugi - Mawiał Jezus Ch. Niestety tak postepować mogą tylko małe dzieci albo starcy. Młoda Europa nie była dziewczynką - młoda Europa to był wykształcony mężczyzna w pełni sił. Młoda Europa rządziła światem, miotała hindusami, chińczykami, japończykami etc. Stara Europa klęka na kolana i ssie pokornie Gejowską propagande. Ale i to się ukruci. Żydzi mieli się najlepiej w Niemczech zaraz przed '33. I też sobie organizacje zakładali, o swoje prawa się domagali, zapisywali się do organizacji żydowskich. A jak przyszli nazisci to mieli od razu gotowe listy obecności porobione.



Ja chce tylko zwrócić uwagę na jedną rzecz. Proszę państwa myśmy przez te wszystkie lata ostrzegali - tamowanie ludzkich odruchów patriotycznych, terroryzowanie ich pod jarzmem politycznej poprawności, rasizmu, dyskryminacji homofobii i całej tej nowomowy musi w końcu pęknąć. I pęka!

Jakoś żadna z reżymowych TV ani nawet praktycznie reżymowy ONET nie relacjonowali sytuacji z ostatnich wydarzeń w grecji czy hipszanii! Tysiące demonstrantów wyszło na ulice chcąc obalenia rządów socjalistów, nieraz mniej socjalistycznych niż rząd wielce nieczcigodnego Donalda T.

Druga sprawa to to, że w momencie gdy Grecja próbowała przeprowadzić cięcia budżetowe, tysiące bandytów ze związków zawodowych wyszło na ulice, paląc, rozbijając i niszcząc, w proteście przeciw planom oszczędnościowym i nie pozwalając parlamanetarzystom na rozpoczęcie sesji. Proszę państwa - ONI tam w grecji dalej czekają na te pare miliardów, ONI dalej chcą sobie jeść hasać i popuszczać pasa przez nastepne pare miesięcy. Nic tego nie zmieni. Grecja to trup. Koniec kropka. Najlepszy dowód tego to to że zamiast do tych bydlaków strzelać, żeby kraj ratować to oni się pochowali i odwołali obrady. I ŻADNA telewizja w Polsce tego nie pokazała! Bo ONI się drodzy Państwo BOJĄ. Oni się BOJĄ jak nigdy dotąd że ludzie wyjdą na ulice i ich powieszą wszystkich na latarniach. Bo oni wiedzą że to już nie jest PRL - że żaden żołnierz nie będzie strzelał do tłumu po tym jak widzielismy co nasz Rząd zrobił z milicjantami strzelającymi do solidaruchów pod kopalnią wujek. Ich już nie ma kto bronić! A że my mamy we krwi samosądy to nikomu tłumaczyć nie trzeba.

koniec cz. 1


pozdrawiam,

Thursday, 16 June 2011

O wujku Samie, Obamie, Osamie i innych terrorystach.

16.06.2011
Langley, Zachodnia Wirginia, Kwatera główna CIA.


Cisza. Skądinąd słoneczne niebo od kilku godzin przykrywają szarawe chmury. Wydaje się iż atmosfera napięcia wezbrana wśród setek tysięcy zgromadzonych na placu osób udziela się nawet pogodzie. Wielu spośród obecnych nie może dłużej znieść trudów niepewności i oczekiwania. Muszą przykucnąć, usiąść, zaczerpnąć świeżego powietrza. W oddali słychać wezwania o pomoc - to pewnie kolejna osoba zemdlała pod presją napięcia i niezwykle dokuczliwej temepratury. Ten gorąc... Ten cholerny gorąc! I jeszcze ten turban... Dlaczego on tak dzisiaj ciąży? Zdaje się jakby uciskał wszystkie myśli na wysokości skroni i nie przepuszczał nic poniżej. I jeszcze to cholerne żelazko - nie daje mi spokoju! Czy ja aby na pewno wyłączyłem to cholerne żelazko?? I tak teraz za późno... Nie ma sie co roztrząsać... Ale głowę dałbym sobie uciąć że wyłączyłem... Pomruk. Ktoś przyniósł wodę. Rychło w czas. Od tygodnia tu sterczymy i nikomu nie przyszlo do głowy żeby dać nam po szklance wody. No ale lepiej późno niż wcale. 


(Lekki podmuch wiatru)


Nareszcie troche ochłody. Szkoda tylko że przy okazji przegoniło chmury. Znów to oślepiające słońce. Podniosły się głosy. W oddali słychać krzyk. Coś dzieję. Tak to na pewno to! Setki tysięcy głów podniosły się ku górze wlepiając wzrok w górną część budynku. Pomimo rażącego słońca oczy wielu z nich wypełniły się łzami - łzami radości i nadzieji. Oto bowiem z malutkiego komina umieszczonego na dachu wydobywał się czysty, śnieżnobiały dym...


"Habemus dux!" Mamy Przywódce!
"BarakAllahu Feekum" Błogosław mu Allahu!


Na balkon wychodzi mężczyzna w podeszłym wieku, odziany w oślepiająco biały turban. Na jego twarzy rysuje się niepewność. Wie, że to co się za chwilę stanie wpisze go na karty historii już na zawsze... Jednak to nie niepewność wykrzywia jego twarz w tym nieodgadnionym grymasie. To strach... Tylko dlaczego kąciki jego ust wyginają się jakby w złośliwym uśmiechu...?


(ogłuszający pisk sprzęgających głośników)


"Z decyzji zarządu Centralnej Agencji Informacyjnej Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, Następcą Usāmah'y bin Muḥammad bin ʿAwaḍ bin Lādin'a  zostaje Ajman al-Zawahiri!


Radość. Czysta niepohamowana radość wystrzeliła w górę niczym noworoczne fajerwerki na Times Square. Potoki łez wsiąkały w nieprzystrzygane juz od wielu dni brody. Nowa nadzieja wstąpiła w ludzkie serca.


Wtem z balkonu rozległ się doniosły głos...
"Drodzy bracia i siostry...  Pora coś rozpierdolić!!"




No co - jak ktoś wierzy że jakiś kudłaty zaturbaniony jaskiniowiec, skądinąd były  (??) agent tejże samej CIA, sam osobiscie wykiwał największego Mocarza na świecie, to równie dobrze i to mogło tak wyglądać.


Ja wiem że już wielu z nas zapomniało jak to naprawdę wyglądał ten 9/11, wszak było to już niemal 10 lat temu. W każdym bądź razie postaram się odświeżyć Ci nieco pamięć, Mój Drogi i ewentualny Czytelniku.


1. WTC 7


Po pierwsze 9.11 nie zawaliły się jedynie 2 wieżyczki jak większość zdaję się sądzić. Zawalił się również budynek WTC 7 w któren nie wleciał żaden samolot. Wprost przeciwnie, w budynku tym w kilku zaledwie pokojach wybuchł, wydawałoby się łatwy do opanowania pożar. Jak to się skończyło proszę zobaczyć samemu:




Według oficjalnego raportu bezpośrednią przyczyną zawalenia się tego kolosa był pożar. Jest to jedyny budynek, wraz z wieżami WTC 1&2 w historii (!!) który zawalił się w skutek pożaru! Jedyny!! I to pomimo że był zaprojektowany tak by palić się dniami, czy nawet tygodniami - szkielet budynku wykonanu z stopu stali odprnej na wysokie temperatury!


Jak się później okazało strażacy gasili pożar w ruinach WTC 7 przez 2 miesiące!! Kilkanascie dni po zamachu w ruinach budynku znaleziono ogromne ilosći Termitu o temperaturze sięgającej ok 900 stopni C! Co to jest termit? Otóż jest to substancja spalająca sięw niewiarygodnie wysokiej temperaturze używana do cięcia stali przy wyburzeniach... Jak tam się znalazł. Do dziś nie wiadomo.


2.Wyjątkowe idiotyzmy: 


a)Paszport. 
Mimo że nie znaleziono praktycznie zadnej czesci z obu samolotów które wbiły się w 2 wieże jakimś cudem w ruinach znaleziono NIENARUSZONY PASZPORT JEDNEGO Z ZAMACHOWCÓW!


b) Pasażerowie dzwoniący do swoich rodzin z pokładów samolotów.
Otóż jak łatwo stracić zasięg w komórce wie każdy kto próbował dzwonić z kibla, albo ze stacji metra. Wykonanie połączenia z pokładu samolotu pasażerskiego jest możliwe tylko i wyłącznie w przypadku posiadania odpowiedniej stacji sateliarnej na pokładzie. A i tak nie jest to takie proste, bo należy włożyć swoją karte kredytową, skorzystać odpowiedniego urządzenia itp. Niestety - na żadnym z 3 porwanych tego feralnego dnia samolotów takowego udogodnienia nie było. Co więcej pierwsze tego typu urządzenia zostały wprowadzone ok 1-2 lat po zamachu! Dodam jeszcze że żadna z rodzin które rzekomo rozmawiały ze "swoimi bliskimi" nie rozpoznała ich głosu a sami zainteresowani przedstawiali się zawsze z imienia i nazwiska. Nawet dzwoniąc do własnej matki (no przecież każdy tak robi, nie?).


3. Pentagon. Otóż mimo iż Pentagon to jeden z najlepiej strzezonych budynków na świecie nie udało się zarejestrować ANI JEDNEGO nagrania przedstawiającego moment zderzenia samolotu z budynkiem! Co więcej, nie została znaleziona ANI JEDNA CZĘŚĆ SAMOLOTU! Oficjalna wersja głosi iż wskutek temperatury spalającego się paliwa kadłub wraz z silnikami wyparował!! Te same silniki które to paliwo spalają, same spaliły się w ciągu paru godzin. Niestety temperatura spalania paliwa lotniczego nie jest wystarczajaca by nawet przetopic poszycie kadłuba!! Co więcej, pomimo iż dziura po uderzeniu sięgała niemal połowy budynku, jej średnica jest znacznie mniejsza!! niż średnica kadłuba i na całym budynku nie ma ani jednego śladu po uderzeniu skrzydeł!! W końcu okazało się iż na miejscu katastrofy znaleziono mały silnik odrzutowy - taki sam jakiego używa się do napędzania rakiet krótkiego i średniego zasięgu... Jest to jeden z najbardziej rażących przykładów nieudolności śledczych rządu USA. Do dziś wymienione wyżej wątpliwości nie były nawet przedmiote śledztwa!


4. Drużyna pierścienia


Niemal natychmiast po zamachu CIA przygotowało listę podejrzanych o jego dokonanie. Lista składała się z 19 nazwisk z których co najmniej 9 nie mogło być w żaden sposób z zamachem powiązanych, a jak się później okazało, jeden z rzekomych zamachowców żyje sobie spokojnie po dziś dzień nie wadząc nikomu. Lista nie została zmieniona do dziś.


4. Dwie Wieże


Praktycznie wszyscy którzy w chwili zawalenia się wież znajdowali się w ich pobliżu, oraz Ci którym udało się przeżyć bezpośrednie zawalenie zgodnie świadczą iż słyszeli serie wybuchów dochodzących z piwnić i wysokich pięter budynku. Co więcej wiele nagrań pokazuje bezpośrednio tony cieklej substancji wydobywającej się z budynku na kilka minut przed jego zawaleniem. Substancji łudząco podobnej do termitu. Tak łudząco że żaden z specjalistów od wyburzania budynków nie miał najmniejszych wątpliwości co to jest. Ponadto oba budynki zawaliły się w niemal jednakowym tempie, w perfekcyjnej, idealnej sekwencji. Nie przewrocily sie na bok. po prostu osunely sie do dolu. Taka operacja jest niezwykle trudna do przeprowadzenia w kontrolowanych warunkach. Specjalisci zgodnie twierdza tego typu przypadkowe zawalenie jest praktycznie niemożliwe. Zwlaszcza iż wieże zostały zbudowane tak, by wytrzymać uderzenie samolotu ZNACZNIE większego niż użyte podczas zamachów boeingi.


5. Powrót Króla


Osama bin Laden. Kim on w ogóle był? Otóż za lat 80 - 90 był on oficjalnie na LIŚCIE PŁAC CIA! Pracował jako agent CIA i rząd USA nigdy się tego nie wypierał. Niestety, zaraz po 9/11 pan Osama w tajemniczy sposób zaginął na 10 lat ukrywając się po różnorakich jaskiniach na terenie pakistanu i afganistanu. Odnaleziono go dopiero nie dalej jak miesiac temu. Podobno. Zabili na miejscu, ciało wrzucili do oceanu zrobili niby zdjecia ale sa za drastyczne zeby je pokazywac (a jak wieszali Husajna to juz drastyczne nie bylo?) i zrobili wielka fete na cale USA. Cała gloria rzecz jasna spłynęła na Wccz. Barcka Obame który jest takim spoko gościem, wyluzowanym że nikt go nawet nie pyta o takie drobnostki jak wojna w Iraku (No i on jest czarny to nie wypada się czepiać). Wojna którą wywołano ze względu na rzekomą obecność broni masowego rażenia, na podstawie zeznań jedynie JEDNEGO ŚWIADKA. Oczywiście żadnej broni nigdy nie znaleziono ale w demokracji nie trzeba mieć racji - po prsotu powiedzieli ludziom że broń tak jest ukryta na tajemniczym statku który sobie pływa po wodach gdzieś tam, ale nie mogą go ani zniszczyć, ani nawet próbować odbić, bo wtedy Ci wstretni terrorysci go wysadzą i dojdzie do skażenia oceanów. Dlatego też statek ten musi tak sobie pływać póki jego załoga nie zdechnie z głodu. Chyba. 


Aa i jeszcze jeden szczegół - wg oficjalnych informacji CIA wujek Osama jest leworęczny (jak wszyscy bystrzy, inteligentni i kreatywni podobno). A jakoś na wszystkich swoich klipach z YouTube pisze prawą. OCB?




Tak jeszcze na koniec dodam: cała ta operacja miała miejsce DOKŁADNIE w momencie gdy NORAD (Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej) - przeprowadzało ćwiczenia między innymi zakładające scenariusz ataku terrorystycznego na WTC przy użyciu dwóch smaolotów pasażerskich! Oczywiście zmyliło to wszystkich kontrolerów lotu i jeden z nich wiedząc o ćwiczeniach nawet nie uznał tego za anomalie! Był to pierwszy raz w historii gdy NORAD "zgubił" jakiś samolot.




Ja nie jestem ani maniakiem, ani nawet zwolennikiem teorii spiskowych. Ale chyba coś tu kurde jest na rzeczy, nie? Zresztą jeśli to faktycznie była wewnętrzna robota, ustawiona tylko pod to żęby mieć pretekst do ataku na Irak i wprowadzenia tego bestialskiego "Patriotic Act" to nie ma im się co dziwić. Jakby Wujek Sam wypowiedział wojnę od tak o bez tych całych ceregieli z wieżami to po następnych równych, tajnych, powszechnych i bezpośrednich cała administracja poszła by się grzać na zieloną trawkę. 




No ale główka pracuje, nie? Nie ma takiej ofiary której nie można by ponieść dla dobra demokracji, nieprawdaż?


Pozdrawiam,
Marketing Officer, Indie




pozdrawiam,


Marketing Officer, Indie

Sunday, 12 June 2011

Abonent jest poza zasięgiem.

Drogi Ewentualny Czytelniku,


od kilku dni przebywam na dość ważnej wyprawie biznesowej, z tego też względu mój terminarz jest bardzo napięty. Jeśli uda mi sie zakwaterować w jakimś porządnym miejscu z dostępem do internetu postaram się wtedy naskrobać nowego posta, jednak tutaj czasem nawet 5 gwiazdkowce nie mają wireless w standardzie. Tak czy inaczej powinienem być z powrotem w przyszły piątek.

pozdrawiam,
Marketing Officer, Indie




Tuesday, 7 June 2011

Prawnik-trawnik.... Szkoła Ku*wa!

Drogi i Ewentualny Studencie Prawa!

Czy czujesz się zawiedziony wyborem kierunku? Zmartwiony marnymi perspektywami pracy? Czy przytłacza Cię myśl że jedyna Aplikacja na jaką możesz sobie pozwolić to aplikacja kremu łagodzącego podrażnienia na twoją wyruchaną przez państwo dupę?

Nie bój żaby!

W trosce o dobro twoje oraz setek tysięcy innych magistrów prawa, których to dorobiliśmy się ostatnimi laty rząd postanowił wdrożyć nowy, innowacyjny program: "Prawnik-trawnik.... Szkoła kurwa!!". Każdy dobrze wie że wszyscy prawnicy to mendy i tylko szukają jak tu wyruchac nasze Państwo Opiekuńcze. Dlatego już dziś rząd daję Ci drugą szansę i po 5 latach studiów prawniczych możesz zostać społecznie szanowanym i cenionym Nauczycielem w zawodówce!

Zgodnie z sugestią Wccz. ministra Czegośtam Polakowie nie znają prawa. Co z tym zrobić? No można by zlikwidować tą bandycką klikę prawniczą, która nie pozwala wykształconym ludziom wykonywania swojego zawodu. Więcej radców prawnych = niższe ceny + wolny rynek i każdego byłoby na poradę stać. No ale przecież Miro i Zbycho nie mogą tego kolegom adwokatom uczynić.Taki, prawda, nóż w plecy??

Dlatego też na szczęście istnieje opcja numer 2 - czyli przymusowa, kołchoźnicza edukacja bydła w szkołach ponadgimnazjalnych. Skończy się to jak zwykle wkuwaniem jakiś poronionych, napisanych prawniczym językiem regułek na pamięć nikomu do szczęścia absolutnie nie potrzebnych. Bo po to my mamy w kraju prawników żeby oni się za nas tego prawa uczyli i potem nam to w razie czego na język ludzki przekładali! No ale w czasach gdzie tworzy sie dziennie po 20 ustaw to i prawnik dużo nie pomoże....

 A że jakoś z tym bezrobociem wśród studentów prawa trzeba walczyć to stworzy im się etat w szkołach i sprawa załatwiona. Tak to znów nasz bohaterski rząd rozwiązał niezwykle palący problem.

Zaraz zaraz. Że niby co? Że już teraz nie ma pieniędzy na nauczycieli?? Pierwsze słysze...

pozdrawiam,
Marketing Officer, Indie


Tuesday, 26 April 2011

Ma******acja prasowa.

Drogi Ewentualny Czytelniku,

dzisiaj krótki wpis na temat manipulacji. Żeby Ci nauocznić na czym polega manipulacja prasowa pozwolę sobie najpierw przytoczyć jeden dość trafny przykład. Nie pamiętam już od kogo to usłyszałem ale właśnie wtedy większość moich poglądów obróciła się o powiedzmy kolejne 30 stopni.

Otóż telewizornia podała wyniki jakiegoś kretyńskiego badania mówiące iż żonaci mężczyźni żyją dłużej niż Ci nie żonaci. I proszę sobie wyobrazić że do jednych wyników opracowano dwie, zupełnie różne, ale jak najbardziej logiczne interpretacje.

Pierwsza z nich głosiła to co na pierwszy rzut oka oczywiste: że małżeństwo wydłuża życie. Druga zaś podeszła do sprawy z nieco innej strony. Otóż drugi zespół badaczy stwierdził na podstawie tych samych badań że kobiety mają tendencje do wybierania zdrowszych mężczyzn. Do dziś nie wiem co tak naprawde leżało u podstaw tych jakże arcy ważnych wyników, jednak nie w tym rzecz. Rzecz w tym że mając jakąkolwiek informacje obyte w temacie "media" mogą nam wepchać do łba co im się rzewnie podoba.

Innym równie ciekawym przykładem było najnowsze wydanie indyjskiego Men's Health'a które akurat wpadło mi w łapy. Otóż był tam jak zwykle bardzo interesujący i typowy dla tej gazety artykuł czarno na białym dowodzący iż Hindusi to jedni z największych amatorów pornografii na świecie. Pod względem ilości "googlowanych" słów, takich jak "cock" "pussy" czy "sex" hindusi byli niemal na czele tabeli. Jednak po bliższym się jej przyjrzeniu wprawny, umiejący czytać obserwator szybko wyłapie oszustwo. Otóż lista wyglądała mniej więcej tak:

1.Australia (Melbourne)
2.USA (Washington)
3.Indie
4.Australia (Sydney)
5.(itd...)

No ale do rzeczy.  Przeglądając sobie dzisiejszą prasę na moim ulubionym portalu Onet.pl, ze zdumieniem zauwazyłem artykuł zatytułowany "Będą podwyżki". Jako że wpisuje sie to dość dobrze w ostatnio przeze mnie poruszany temat płacy minimalnej pomyślałem że możę uda mi się go wykorzystać jako załącznik do któregoś z moich poprzednich postów.

Niestety. Srogo się pomyliłem.Ku mojemu zniesmaczeniu okazało się to być niczym więcej jak kolejną, ogłupiającą manipulacją, z niekończącej się już serii "jest super jest super więc o co Ci chodzi" - cytując Muńka Staszczyka. Otóż notka ta z nieukrywaną euforią stwierdza że 20% firm stać będzie w tym roku na podwyżki dla pracowników, argumentują to tym iż


"Zmusi je też do tego konieczność: rosnące ceny żywności i paliw oraz otwarcie niemieckiego rynku pracy." 


oraz dodając iż


"(...) O wyższe pensje upomnieli się już pracownicy dużych firm; za nimi podążą mniejsze przedsiębiorstwa(...)"


Co w tym takiego dziwnego? Otóż już tłumaczę.


Oto jak należy takową notkę rozumieć: po pierwsze 80% firm w Polsce NIE STAĆ w tym roku na podwyżki! Te których  nie stać w przypadku rychłego wprowadzenia Płacy Minimalnej BĘDĄ MUSIAŁY OGŁOSIĆ UPADŁOŚĆ albo zwolnić część pracowników!


Po drugie w związku z rosnącymi kosztami żywności i energii (w tym paliw) firmy NIE BĘDĄ ZMUSZONE do podwyżki płac - wprost przeciwnie! Znacznie wzrosną koszty produkcji a więc i rentowność firm dodatkowo spadnie! Z czym się autor tego wywodu na głowy pozamieniał to Bóg jeden raczy wiedzieć, ale nawet d*pa by takiej głupoty nie wys*ała!


I jeszcze ta obłudna "informacja" że za 20% firm podążą mniejsze. Otóż nie podążą. Dokładnie 99.8% firm w naszym kraju to małe i średnie przedsiębiorstwa. Te najbardziej ciemiężone 99.8%, w których nierzadko młodzi ludzie, chcący osiągnąć jakiś wymierny sukces w życiu, pracują po 24 godziny na dobe, 7 dni w tygodniu, inwestując swój czas, opracowując biznes plany, zaniedbując rodziny i przyjaciół...


... po to tylko żeby państwo z tą plagą urzedniczych pijawek mogło takiemu dopieprzyć jeszcze troche bardziej. Żeby przeorać te pozostałe w grze 20% jeszcze trochę bardziej. Bo co im po takim małym sklepiku czy warsztacie? Małe sklepiki nie dają łapówek. Ale za to jak najbardziej stanowią konkurencje dla tych którzy dają. 


No i jak taki wredny mały kapitalista zamknie swój sklepik czy warsztat to będzie musiał niechybnie pójść na garnuszek Urzędu Pracy. A jak taki siedzi na garnuszku to on już dobrze wie na kogo głosować. Na tego co mu więcej do garnuszka naleje!


I pamiętaj mój Drogi i Ewentualny Czytelniku - większość informacji podanych na Onet.pl należy odwrócić do góry nogami. Dopiero wtedy widać ich prawdziwy sens. I pamiętaj Ma*****acja to ZŁO!


pozdrawiam,


Marketing Officer, Indie




Monday, 25 April 2011

Płaca (minimalna) nie popłaca!

Drogi i Ewentualny Czytelniku,

nie dalej jak tydzień temu wymaściłem posta na temat negatywnych skutków wprowadzenia Placy Minimalnej i o to dziś, niemal jak na zawołanie, mój ulubiony portal - Onet.pl przywołuje jak najbardziej żywy przykład słuszności zawartych w nim argumentów.

http://biznes.onet.pl/grozi-nam-fala-demonstracji,18493,4249819,3040691,76,1,news-detal

 I o ile sama notka jest utrzymana w tonie, rzekłbym, dość neutralnym, to jednak przekaz podprogowy jest jasny: należy podnieść płace, w tym rzecz jasna płacę minimalną.

Pomijając że połowa tych idiotów, celowo bądź nie, nie rozróżnia wzrostu cen od Inflacji i ciężko mi powiedzieć co akurat tym razem mieli na myśli to jednak zakładam że przez Inflację mają oni na myśli spadek siły nabywczej pieniądza i wg GUS spadek ten w miesiącu marzec wyniósł 4.3 % podczas gdy wzrost płac jedynie 4%. Suma sumarum jesteśmy 0.3% w plecy (również Ci co "inwestowali" na lokatach dającch 4% stopy zwrotu!.

Tak jak wspominałem - oczywistym jest że jeśli płace zostaną podniesione pod przymusem, bez jednoczesnego wzrostu zysków, ceny MUSZĄ wzrosnąć nie tylko o koszt podniesienia płacy minimalnej ale jeszcze o podatek jakim ona jest obciążona! To jest oczywista oczywistość nie podlegająca dyskusji!


Jedyny sposób na podniesie dochodów pracowników leży w gestii niemiłościwie nam panujących - tzn poprzez ZNACZNĄ obniżkę podatków i likwidacje przymusowych ubezpieczeń! Tylko w tym przypadku wyżej wymieniony paradox nie zadziała. Każda inna próba przymusowej poprawy naszego życia kończy się jak zwykle: ograbieniem najuboższych, wzrostem bezrobocia i cen i zrzuceniem całej winy na "wstrętnych kapitalistów"!!


Zachęcam wszystkich do przeprowadzenia przerażającego eksperymentu: proszę wejść na stronę:

http://www.money.pl/podatki/kalkulatory/plac/

wpisać sumę, wybrać wartość netto (czyli to co dostajemy na rękę) następnie "dodaj do miesięcy" i oblicz. Na dole pojawi się tabelka. Proszę spojrzeć na ostatnią wartość w polu suma. Dla płacy netto 1500 zł koszt pracodawcy (czyli tak naprawdę twój) wynosi 2438 zł. Proszę teraz sprawdzić co stałoby się gdyby pracodawca zechciał podwyższyć naszą płacę o 200 zł do 1700 zł. Otóż tym razem koszt pracodawcy wzrósł do 2777 zł!! Czyli tak naprawde podwyżka naszych dochodów o 200 zł kosztowałą pracodawcę 339 zł!! 


Jeśli zostałoby to zrobione pod przymusem to pracodawca musi wliczyć w ceny nie tylko twoje 200 zł ale także 139 zł haraczu jaki wydziera z niego Państwo. I de facto o tyle stajesz się biedniejszy.

BTW już się domyślacie czemu nikomu się nie opłąca zatrudniać pracowników, tworzyć nowych miejsc pracy i dawać podwyżek? Ktoś jeszcze ma złudzenia że to nie "wredni kapitaliści wyzyskują klase robotniczą" tylko ta banda czerwonych sk*rwsynów (z całym szacunkiem dla ulicznych k*rw) zwanych powszechnie politykami?



Dopóki wszyscy ludzie nie zrozumieją że nie ważna jest ilość cyferek na koncie a ich SIŁA NABYWCZA dopóty będą wybierać tych hu*jogłowych popaprańców którzy będą podwyższać płace minimalne. Bo w normalnym kraju możesz nawet dostawać 1 zł na miesiąc. Wystarczy żeby ceny były 1000 razy niższe. I to jest droga do bogactwa, kapewu?

pozdrawiam,
Marketing Officer, Indie

Friday, 22 April 2011

Blogika logika.

Drogi Ewentualny Czytelniku,

zanim zacząłem pisać tego BLOGA zaprzysięgłem sobie iż będę się trzymał z dala od tzw "tematów zastępczych", czyli wszelkiego rodzaju krzyży, smoleńsków, ufo, agentów tomków, pseudokibiców, dopalaczy itp, mających odwracać uwagę od spraw waznych i istotnych. Pare postów temu wkleiłem zresztą bardzo zabawny obrazek świetnie ilustrujący w jaki sposób wszelkiego rodzaju Tuski wykorzystują "tematy zastępcze" by pod ich osłoną bezpiecznie zwiększać podatki, okradać OFE i wprowadzać nowe ciekawe ustawy.

No i generalnie rzecz ujmując nie mam zamiaru tego postanowienia łamać. Jakkolwiek dzisiaj dorwałem, na moim ulubionym zresztą Onecie, fragment z BLOGA pana v-ce marszałka Marka Borowskiego który palnął że tak powiem niezłą głupote:

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/byly-marszalek-sejmu-drwi-z-agenta-tomka,1,4250001,wiadomosc.html

Jako że na 99% na tego linka nie kliknąłeś, streszcze Ci, Mój Drogi i Ewentualny Czytelniku, o co mu tam chodzi. Otóż pan Marek, który mimo że Lewak do potęgi to człowiek zacny i dobroduszny (tacy to sa nawet gorsi bo oni naprawde w te bzdury wierzą!!) nie wiadomo dlaczego dał się wyżej rzeczonemu Agentowi Tomkowi sprowokować i udzielił na temat jego wypowiedzi krótkiego komentarza.

Otóż Agent Tomasz stwierdził że dopóki nie ma dowodów wykluczających zamach, to tezy iż Katastrofa Smoleńska była zamachem wykluczyć nie można.

I MA JAK NAJBARDZIEJ RACJE!!

Tu nie ma żadnego wartościowania, po prostu sucha logika. Dopóki się czegoś z całą pewnością nie da wykluczyć to oczywiście należy uznać ze taka opcja jest prawdopodobna. Oczywiście mówimy tu o jakimś 0.1% czy coś w tym zakresie jednak, powtarzam, dopóki nie ma dowodów na brak zamachu, takiej opcji wykluczyć NIE MOŻNA.

I teraz sie zastanawiam jak pan Marek, człowiek inteligentny,może palnąć aż taką głupote:

Rozumiem, że agent Tomek wie: to mógł być zamach. I chytrze pyta: a gdzie są dowody, że zamachu nie było? Zamiast dowodów, że coś było, Pan Tomek żąda dowodów (i to twardych), że czegoś nie było! (...) To błąd. Zajęcia z logiki z Agentem Tomkiem byłyby fascynujące. Oto przykładowe tematy: Dowiedź, że nie jesteś chory psychicznie, dowiedź, że na Ziemi nie wylądowali kosmici, dowiedź, że żona cię nie zdradza, dowiedź, że w CBA nie zatrudniano samych orłów (co to ma wspólnego z logiką to pojęcia nie mam??!! - MO) - no, może z tym ostatnim młodzież jakoś by sobie poradziła"


Brak dowodów na poparcie jakiejś tezy nie jest argumentem przeciw!!


Nie mamy dowodów wykluczających (ani potwierdzających) istnienie Pana Boga, i nawet najbardziej zagorzali ateiści muszą się zgodzić że taka szansa istnieje. 


Ogólnie katolicy wykorzystują to w nieco przygłupawy sposób używając tego jako argument za Istnieniem Boga... (serio!). Na co ateiści wypuścili tzw teorie Galaktycznej Filiżanki. Według niej w okół słońca krąży porcelanowa filiżanka z kawą ale niestety jest tak mała że nasze teleskopy nie są w stanie jej wypatrzyć i dostarczyć dowodu na obalenie tej tezy. Co jest oczywiście dowodem na istnienie takowej.


Oczywiście szanse są kosmicznie małe ale wykluczyć tego póki co, nie jestesmy w stanie.


I ogólnie to bym się tego odrażającego osobnika nie czepiał, bo uważam że pan Tomasz wbrew powszechnie panującej opinii nadal jest na służbie i działą na zlecenie służb właśnie jako żywy temat zastępczy, i przez to czuje pewien do niego niesmak. A jak wiadomo - nie ruszaj g***wna bo raz ruszone śmierdzi. Jednak oskarżanie go o braki w logice w tym akurat przypadku jest nieco zaskakujące i myślę iż wymaga sprostowania.


pozdrawiam,


Marketing Officer, Indie